Kalendarz imprez
  

KALENDARZ IMPREZ 2012

"Niezauważane - kadry z Leśnicy, których sie nie spodziewasz"  - fotografie autorki fotobloga lissa.blox.pl Pauliny Miżejewskiej.

 

Stylowe, odremontowane secesyjne wille obok sypiących się, zaniedbanych kamienic, jedne i drugie skadrowane tak, że nie sposób od nich oderwać wzroku,  detale architektoniczne, których na co dzień nie zauważamy oraz  zaskakujące ujęcia miejsc niby znanych, ale wyglądających jakoś ….. inaczej ? Taki obraz Leśnicy wyłania się z foto-bloga Pauliny Miżejewskiej, która od blisko 5 lat dokumentuje leśnicką rzeczywistość.

 

wernisaż:

21 września (piatek) godz. 18:00

 

W związku z dużym zainteresowaniem wystawą, zdjęcia Pauliny wciąz można oglądać w przestrzeniach wystawienniczych Zamku 

 

Paulina Miżejewska

 

   Począwszy od 2007 roku do dzisiaj Paulina Miżejewska zamieszcza na prowadzonym przez siebie blogu zdjęcia, które codziennie wykonuje przechadzając się leśnickimi ulicami, ścieżkami i skwerami.

   Spośród 2500 fotografii znajdujących się na foto-blogu, podczas leśnickiej wystawy zobaczymy blisko 50 wyselekcjonowanych zdjęć, w tym kilkanaście wydruków wielkoformatowych. Ponadto w audiowizualnej części galerii będzie można obejrzeć ok. 200 fotografii w formie elektronicznej z autorskim komentarzem blogerki.

 

 

Jedna z najstarszych fotografii na blogu, od których właściwie zaczęła się moja fascynacja przedwojenną architekturą Leśnicy. Obiekt znajduje się na pełnej niepowtarzalnych willi ul. Serowarskiej. Zachowało się niewiele śladów nadawania imion willom, takim jak widoczna na fotografii Irena (pierwotnie zapewne Irene). Inne przykłady na terenie osiedla to Margot z ul. Kąckiej 31 (wybudowana w 1901 roku) czy Lucia, także z Serowarskiej.

 

   Paulina Miżejewska w sowim fotografowaniu przede wszystkim skupia się na architekturze osiedla, które przed jego włączeniem do granic administracyjnych ówczesnego Breslau w 1928 roku, było podwrocławskim miasteczkiem pełnym secesyjnych willi, reprezentacyjnych kamienic oraz ekskluzywnych restauracji.

W samej Leśnicy, jak i jej okolicach, zachowało się wiele śladów z czasów przedwojennej świetności. Z jednej strony są to wspomniane, stylowe wille, którym nowi właściciele gruntownymi remontami przywrócili utracony blask, z drugiej niszczejące kamienice czynszowe, uginające się pod naporem coraz większego ruchu na wylotowej drodze z Wrocławia oraz zabójczym dla nich tempem i sposobem życia lokatorów.

 

 

Detal nad wejściem do bramy kamienicy przy ul. Płońskiego 13. Kamienica została wybudowana w roku 1910 według projektu Alfreda Ihme, jednego z lokalnych architektów. Nad wejściem do bramy jest okienko i nad nim, jakby lampa umieszczona w półowalnym elemencie, kto wie, może przed wojną była tam nazwa kamienicy? Na jednej z pocztówek niemieckich kamienice na Płońskiego 11 i 13 podpisane są: Villa Elfrieda i Elsa 

 

 

Przykład fotografii, na której nie ma wpadającego w oko detalu, bogatej ornamentyki, zdobień ani fajerwerków, nie ma wybitnego światła ani głębi. Jest kadr – wybrany świadomie. Przy ul. Dolnobrzeskiej.

 

   Sposób dokumentacji Pauliny można nazwać totalnym - najpierw wykonuje zdjęcie całego obiektu, po czym fotografuje jego poszczególne części, dzięki czemu często z przeciętnej budowli potrafi wyłowić na co dzień niedostrzegalne acz fascynujące w zbliżeniach  detale. Jej zdjęcia nie są  zwykłą dokumentacją, oprócz kadrów prostych i dosyć oczywistych, znajdziemy tutaj ujęcia wyjątkowe i zaskakujące, w zdecydowanie większym stopniu będące dziełem artystki niż rejestratorki.

 



Nieczynny zegar na Marszowicach, nad bramą wjazdową do folwarku (obecnie szkoła jazdy konnej). Brama posiada dwie daty, od strony ulicy rok 1903 zaś od strony podwórka rok 1743.

 

   Na prezentowanych fotografiach można zobaczyć miejsca popularne oraz często odwiedzane przez Leśniczan, jak i te odrobinę zapomniane, w których ma się wrażenie jakby czas stanął w miejscu. Obok zdjęć odrestaurowanych willi, czy też „odświeżonej” fasady zamku leśnickiego, znajdziemy fotografie rdzewiejącego zegara pamiętającego czasy kiedy podstawowym środkiem lokomocji była dorożka, jak i zdjęcie współczesnego podwórka sprawiającego wrażenie wyludnionego z wymownie ułożonym/pozostawionym, wielkim, pluszowym misiem na ławeczce.

 

 

   Blogerska działalność  Pauliny Miżejewskiej została doceniona podczas tegorocznej edycji konkursu Blog Day 2012 na najlepszy dolnośląski blog roku, w którym zdobyła wyróżnienie w kategorii „architektura i przestrzeń”.

 

 

"W maju spotkałam dziewczyny malujące na murze przy ul. P. Eluarda, rysunek był czarujący, ale okazało się, że był to szkic. Przyznam, że już ta wstępna forma mi się spodobała. Trzy młode osóbki, kryjące się pod pseudonimem T. W. R. CREW w czasie tegorocznych wakacji zaszalały na całego. Brzydki, popisany mur zyskał bajkowe przejście do innego świata. Podoba mi się klimat rysunku, jego beztroska, ten błękit i optymistyczny nastrój, pnącza zdają się wyrastać z trawy pod murem."

 

 

 

 

 

 

X

Uwaga! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii. Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez www.zamek.wroclaw.pl lub podmioty trzecie w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka dotycząca cookies

AKCEPTUJĘ